Czym zawinił Mieczysław Karłowicz?

Czym zawinił Mieczysław Karłowicz?

Do nowej Filharmonii przeniosła się orkiestra, nazwa oraz kasy biletowej, jednak w dawnej filharmonii pozostał jej patron, czyli Mieczysław Karłowicz. Czyżby nie był on godny nowej Filharmonii? Wiele osób na ten temat wypowiada się z wielkim zdziwieniem, ponieważ nie są w stanie oni zrozumieć tego dlaczego do nowej Filharmonii nie przeprowadził się również jej patron. Pani Bożena jest jedną z tych osób, które nie potrafią zrozumieć tej kwestii:

To popiersie nie może zostać w Urzędzie Miasta, to jest związane z filharmonią, specjalnie robione dla tego celu i powinno się znaleźć tam gdzie jest filharmonia.

Ewa Podgajna opublikowała artykuł w serwisie gazeta.pl, w którym napisała, że popiersie patrona filharmonii – Mieczysława Karłowicza nie zostało przeniesienie, ponieważ:

Postument jest twardo wmurowany w podłogę

Co skutkuje tym, że nie można go w żaden sposób przenieść, zaś podobno same zabieranie głowy jest podobno niegodne. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że powstało sporo plotek na ten temat i jedną z nich jest taka, że popiersie Karłowicza nie zostało przeniesienie do nowej filharmonii i pozostało w Urzędzie Miasta, ponieważ nie pasuje do nowej stylistyki przestrzeni. Taką właśnie wersję podsuwa Pani Bożena, oburzając się na to co się dzieje:

Do każdej przestrzeni pasuje popiersie, zwłaszcza popiersie patrona. Nie potrafię tego zrozumieć jak można zostawić Karłowicza. Przecież nie jest to żadne ohydztwo i powinno się znaleźć w nowej filharmonii. Może nie w centralnym holu, ale na pewno jest gdzieś miejsce, gdzie będzie dobrze.

Rzecznika Filharmonii imienia Mieczysława Karłowicza, Kamila Matczak jednak dementuje te plotki i twierdzi, że wcale tak nie jest:

Rozumiemy oburzenie Czytelniczki. Wiemy, że nie wszystkim się ta decyzja podoba. Nie ma też żadnych innych powodów oprócz tych przytoczonych w tekście Ewy Podgajnej. Zaznaczam, że decyzja o pozostawieniu tablic pamiątkowych i popiersia Karłowicza została podjęta wspólnie z przedstawicielami Urzędu Miasta.

Wiele osób może pomyśleć, że jest to naprawdę dziwna sytuacja, ponieważ w Szczecinie dzieje się aktualnie tyle remontów, które wymagają bardzo dużo pracy i władze są w stanie nawet zmienić położenie całego budynku, a jednak nie mogą poradzić sobie z małym popiersiem.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.