Czy można zarobić 1700 złotych, pracując pół godziny dziennie?

Czy można zarobić 1700 złotych, pracując pół godziny dziennie?

Tak, istnieje taka możliwość, ale trzeba zostać hejnalistą. Hejnał, który został skomponowany przez Janusza Stalmierskiego o godzinie 12, będzie rozgrywany przez miejskiego hejnalistę.

Miasto zdecydowało się podpisać umowę, która polega na wykonywaniu „Hymnu – Hejnału dla Szczecina”. Podkreślono w tej umowie, iż wynagrodzenie Hejnalisty będzie rocznie wynosiło 20400 złotych brutto. Tę sprawę zdecydowali się przywołać internauci, którzy byli święcie przekonani, że utwór hejnału szczecińskiego jest puszczany z nagrania, albo taśmy i że nikt naprawdę go nie wykonuje. Tomasz Klek pracujący w Urzędzie Miasta Szczecin opowiada o tym jak wygląda współpraca z Hejnalistą:

Pan Michał Koniarski współpracuje z miastem od blisko dziesięciu lat. Obecnie podpisał z urzędem umowę zlecenie na kolejny rok. Jest to zlecenie, a nie stałe zatrudnienie.

Pan Tomasz na sam koniec również dodaje:

Urząd nigdy nie zatrudniał i nie zamierza zatrudniać hejnalisty.

Internauci zbulwersowali się tym faktem, że wystarczy jedna minuta pracy w ciągu dnia, aby otrzymać wynagrodzenie w wysokości 1,7 tysiąca złotych w ciągu miesiąca. Sprawa wywołała bardzo wiele dyskusji oraz wiele emocji, zwłaszcza, że niektóre osoby nie są w stanie zarobić tyle w ciągu całego miesiąca pracy, gdy ich dzień pracy trwa przez 8 godzin.

Koniarski nie jest jedynym wykonawcą utworu, który został skomponowany przez Stalmierskiego. Dni uroczyste wymagają nieco większego rozmachu, dlatego też wtedy zatrudnionych jest trzech hejnalistów, którzy wykonują ten utwór. Tego typu dni nie ma zbyt wielu, ponieważ są to jedynie 26 kwietnia, 1 oraz 3 maja, 5 lipca, 15 sierpnia oraz 11 listopada. Na jakie w takim razie mogą liczyć wynagrodzenie pozostali hejnaliści? Na strona rejestru umów urzędu nie została zawarta tego typu informacja, dlatego jedyne co pozostaje mieszkańcom oraz szczecińskim internautom w takim przypadku to snuć domysły, albo zostawić tę sprawę i nie zawracać sobie nią głowy.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.