Czy na Prawobrzeżu powstanie całodobowa apteka?

Czy na Prawobrzeżu powstanie całodobowa apteka?

Aktualnie na Prawobrzeżu nie znajdzie się ani jednej całodobowej, ciągle czynnej apteki.

Karolina Lubczak mieszkanka osiedla Słonecznego twierdzi, że nie jest to sprawiedliwe:

Powinna być chociaż jedna apteka, w której człowiek wie, że zawsze kupi leki bez względu na porę dnia czy święto. Tak jest przecież na Lewobrzeżu. Dlaczego my, mieszkańcy Prawobrzeża mamy być pod tym względem dyskryminowani?

Od 2012 roku mieszkańcy prawego brzegu mogli korzystać z tego typu apteki, która znajdowała się w Dąbiu przy ulicy Emilii Gierczak, jednak nie trwało to zbyt długo, ponieważ 1 lutego tego roku została ona zamknięta. Teraz wszyscy mieszkańcy Prawobrzeża, którzy mają nagłą potrzebę zakupu leków po godzinie 22 muszą skorzystać z takiej apteki, która w danym dniu pełni takowy dyżur. Każdy dzień to inna apteka.

Hanna Borowiak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej mówi o tym, iż informacje są szeroko dostępne:

Informacje o tym, która apteka danego dnia ma całodobowy dyżur można znaleźć na naszej stronie internetowej www.zoia.szczecin.pl, w lokalnej prasie oraz na witrynach aptek. Średnio wychodzi na to, że każda z aptek ma dyżur raz na 1,5 miesiąca. Pacjenci mają więc dostęp do leków zapewniony. Żaden chory się na taki sposób funkcjonowania nie skarżył.

Szczecińscy radni jednak mają inne zdanie w tej kwestii. Mówią, iż wielokrotnie słyszeli głosy mieszkańców, którzy wypowiadali się jednoznacznie negatywnie na temat tego co się dzieje na Prawobrzeżu i że jest to dla nich bardzo problematyczne, że każdego dnia dyżur pełni inna apteka.

Maria Magdalena Herczyńska, przewodnicząca ds. komisji zdrowia i pomocy społecznej w urzędzie miasta twierdzi, że sytuacja jest bardzo kłopotliwa:

Taka sytuacja jest uciążliwa dla pacjenta. Za każdym razem musi on bowiem sprawdzać w jakiej aptece może po godz. 22 kupić leki. Powinna na Prawobrzeżu działać chociaż jedna apteka, która zawsze będzie czynna całą dobę. Dzięki temu wszyscy mieszkańcy wiedzieliby, gdzie w razie potrzeby mogą kupić o każdej porze dnia i nocy leki. Tak jest przecież w lewobrzeżnej części Szczecina, gdzie całodobowo zawsze działa apteka przy al. Wojska Polskiego i ul. Wyzwolenia.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego względu, że apteki, które funkcjonują przez całą dobę ponoszą dodatkowe koszta z tego względu. Dlatego też nie mają one zbytnio interesu w tym, aby być przez całą dobę otwarte. Radni chcą spróbować się postarać zachęcić właścicieli aptek do tego, żeby jednak otwierali swoje apteki na całą noc.

Maria Magdalena Herczyńska wypowiada się o tym jak miałoby to wyglądać:

Zaproponowałam prezydentowi miasta, aby ustanowił dzierżawę gruntu czy też lokalu na preferencyjnych warunkach tej aptece, która zgodzi się na Prawobrzeżu działać całodobowo. Najlepiej, aby była to apteka, która znajduje się w środku tej części miasta. Będę jeszcze na ten temat z prezydentem rozmawiać i poruszać tę sprawę na posiedzeniu komisji w tym tygodniu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.