Czy Straż Miejska jest, aż tak zła?

Czy Straż Miejska jest, aż tak zła?

Coraz popularniejsze stają się hasła, że powinno się odwołać Straż Miejską, ponieważ jest to niewydolna służba, która przynosi same straty i żadnych miarodajnych korzyści. Wielu ludzi uważa, że Straż Miejska również nadużywa swoich praw i że tak naprawdę Strażnicy Miejscy wybrali taką pracę, a nie inną ponieważ nie byli w stanie dostać się w szeregi Policji.

Najbardziej nielubianymi Strażnikami Miejskimi są oczywiście Ci, którzy stoją z tzw. „suszarkami”, czyli Ci, którzy odpowiadają za kontrolę ruchu drogowego. Oczywistym jest fakt, że w dzisiejszych czasach nic się nie ukryje i z racji tego, że wszyscy posiadają tak szeroki dostęp do internetu to wręcz bardzo łatwo obserwować i oceniać pracę Strażników Miejskich. Wystarczy skorzystać z serwisu Youtube, wpisać tam hasło „straż miejska” i od razu zobaczy się dziesiątki, a może nawet setki filmów, na których można znaleźć potwierdzenie tego, że Strażnicy Miejscy nadużywają swoich przywilejów i w mało odpowiedni sposób podchodzą do wykonywania swoich obowiązków.

Warto jednak zastanowić się czy to co widzi się w internecie jest prawdą, czy może jednak jest to wyolbrzymienie pewnej sytuacji, która ma miejsce. Strażników miejskich, którzy pracują w referacie ruchu drogowego jest zaledwie 8 na wszystkich 140 funkcjonariuszy. Ponadto Strażnicy Miejscy ze Szczecina posiadają jedno urządzenie, które służy do mierzenia prędkości oraz dwa, dzięki którym można zarejestrować sytuację, w których to kierowca nie stosował się do sygnalizacji świetlnej. Na podstawie statystyk można wysnuć wniosek, że w Szczecinie jest 1 funkcjonariusz Straży Miejskiej na 24 tysiące samochodów. Co nie zmienia faktu, że było to wystarczające, aby Straż Miejska wystawiła mandaty na łączną sumę ponad 200 tysięcy złotych. Można to porównać z rokiem poprzednim kiedy to w 2013 roku fotoradar należący do szczecińskiej Straży Miejskiej był powodem do wypisania mandatów na sumę 2,2 miliona złotych. Fotoradar rok temu wykonał najwięcej zdjęć na ulicy Ku Słońcu oraz przy Basenie Górniczym, ponieważ są to dwa najbardziej niebezpieczne miejsca w Szczecinie.

Według wielu osób Straż Miejska jest instytucją, której praca polega na łapaniu kierowców i męczeniu ich mandatami, zaś czy faktycznie Straż Miejska jest instytucją, której działania opierają się tylko na tym, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy dla budżetu? Na podstawie statystyk można wyciągnąć wniosek, że po tym jak zainstalowano fotoradary kierowcy zaczęli jeździć wolniej, bardziej ostrożniej i dziękuję temu liczba kolizji uległa zmniejszeniu.

Inspektor Joanna Wojtach Rzecznik Straży Miejskiej Szczecin mówi o tym jak wygląda sytuacja na Ku Słońcu:

Skrzyżowanie al. Piastów i ul. Ku Słońca to było bardzo problematyczne miejsce, gdzie faktycznie przed zainstalowaniem fotoradaru zdarzały się wypadki śmiertelne.

Zaś Grzegorz Kromski ze Straży Miejskiej w Szczecinie, który pełni rolę kierownika referatu ruchu drogowego, mówi o tym jak przez 7 lat zmieniała się prędkość jazdy w Szczecinie:

Rekordzista zarejestrowany w Szczecinie, na ul. Gdańskiej, jechał 176 km/h przy ograniczeniu 50km/h. Następny przykład, al. Piastów, ograniczenie do 50 km/h, kierowca jechał prawie 100 km/h. Na początku mojej pracy przekroczenie prędkości powyżej 31 km/h to było nagminne. Teraz taki mandat naprawdę jest rzadkością.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.