Jedna z najsłynniejszych Szczecinianek? Cleo?

Jedna z najsłynniejszych Szczecinianek? Cleo?

Posiada głos niczym amerykańska gwiazda estradowa, na co dzień żyje w Warszawie, wygląda jak rasowa słowianka, jednak mało kto wie, że urodziła się w szpitalu wojskowym w Szczecinie. Dlatego też ma tak duży sentyment do tego miasta i dlatego za każdym razem promienieje, gdy dochodzi do niej informacja o tym, że na jej koncert przyszli fani ze Szczecina.

Cleo przyznaje, że tak jest, a to dlatego, że ma wielki sentyment do miasta, z którego pochodzi:

Kiedy słyszę, że jest ktoś ze Szczecina, od razu się uśmiecham i ekscytuję. Mam ogromy sentyment do tego miasta. Wiele wspaniałych dni dzieciństwa spędziłam u babci, która mieszkała na wzgórzu na Pomorzanach.

Kto zaciągnął kogo do stolicy?

W Szczecinie nie mieszkała zbyt długo, ponieważ wyprowadziła się z niego, kiedy była jeszcze małą dziewczynką. Wraz z mamą przeniosła się ona do Warszawy. Cleo sama twierdzi, ze uwielbia wracać do Szczecina:

Mama jest rodowitą szczecinianką, a tata pochodzi z Warszawy. Nie od dziś wiadomo, że najpiękniejsze kobiety w kraju są ze Szczecina, więc mój tata ukradł mamę do stolicy. Wychowywałam się więc już w Warszawie, ale często przyjeżdżałam do Szczecina jako dziecko. Wciąż pamiętam zapachy szczecińskich łąk, na których się bawiłam, stare drewniane tramwaje, w których udawałam motorniczego i oczywiście poranne śniadania przygotowywane przez babcię. Zawsze bardzo ciepło myślę o Szczecinie, uwielbiam tu wracać.

Swoje pierwsze kroki muzyczne Cleo zaczęła stawiać poza Szczecinem. Podjęła ona współpracę z takimi artystami jak chociażby Pih I Onar, zaś w 2011 roku wzięła również udział w pierwszej edycji programu X-Factor. W tamtym momencie jurorzy trzy razy powiedzieli jej nie, jednak z perspektywy czasu artystka uważa, że dobrze się skończyło:

Dzięki temu, że nie dostałam się do programu, mam okazję pracować z Donatanem i rozwijać się muzycznie. Aż boję się pomyśleć, co byłoby gdyby stało się inaczej. Dziś jestem niezależna, mogę w pełni realizować się muzycznie i wiem, że czuwa nad tym człowiek, który wie co robi.

Małymi kroczkami do przodu

Listopad 2014 roku to był wielki miesiąc dla Cleo, a to z tego powodu, że wraz z Donatanem wydała ona wtedy swój debiutancki album, którego tytuł nosił nazwę „Hiper/Chimera”. Płyta wręcz błyskawicznie osiągnęła status złotej i znalazła się szczycie OLiS’u, czyli Oficjalnej Listy Sprzedaży.

Miniony rok był dla Cleo pełen wrażeń, chociażby dlatego, że została ona nominowana do tytułu najlepszej artystki w konkursie Eska Music Awards. Ten sam konkurs dał również jej i Donatanowi nagrodę za najlepszy hit jakim jest „My Słowianie. Piosenka posiada przeszło 50 milionów wyświetleń w serwisie Youtube, chociaż jej zamiary nie były poważne i początkowo nie miała pojawić się na żadnej płycie.

Ze względu na tak duży rozgłos Donatan i Cleo postanowili również dograć anglojęzyczną wersję, a podczas Eurowizji Cleo wraz z Donatanem mogli pokazać jakich mamy w Polsce utalentowanych artystów. Każdy dzień dla Cleo to coraz liczniejsze sukcesy. Poprzedni rok dla niej był naprawdę owocny. Wystarczy wspomnieć chociażby o tym, że zdążyła ona zagrać przeszło 200 koncertów, a na swoim profilu na facebooku posiada już 2 miliony fanów. Twierdzi ona jednak, że osiągnięcie takiej pozycji jaką teraz ma wymagała naprawdę wiele ciężkiej pracy:

Sześć lat śpiewałam w chórze gospel, w którym kształciłam swój wokal. Marzyłam, żeby się wybić, ale to nie było łatwe. Spotkałam na swojej drodze wiele osób, które naobiecywały mi masę złotych gór, ale nie wywiązywały się z danego słowa. Aż na mojej drodze stanął Donatan, który wywiązał się ze wszystkich obietnic.

Nierozerwalna więź

Cleo w prawie każdej swojej wypowiedzi mówi o tym jak wielką rolę odegrał Donatan w jej życiu i jak pomógł osiągnąć jej sukces:

Wiele się od niego nauczyłam, on poszerzył moje horyzonty muzyczne, dodał pewności siebie, pozwolił rozwinąć skrzydła. Jestem z nim związana muzyczną pępowiną i nie wyobrażam sobie mówić o nim inaczej, niż w samych superlatywach. To perfekcjonista. Czasem kilkakrotnie nagrywaliśmy jakiś numer, bo według niego jedno słowo nie brzmiało tak, jak powinno. Zdarzało mi się czasem płakać w studio, ale upór Donatana i przywiązywanie uwagi do szczegółów wiele mnie nauczyły. Stałam się lepsza. Tę jego wadę można rozpatrywać jako zaletę.

Cleo na co dzień występuje w duecie z Donatanem. Na dzień dzisiejszy nie ma zamiaru pracować samodzielnie i twierdzi, że nawet jeżeli nadejdzie w jej życiu moment, iż zacznie pracować z innymi artystami oraz producentami to nie będzie miała zamiaru niszczyć tego co jest pomiędzy nią, a Donatanem.

Cleo sama mówi, że nie za bardzo myśli o przyszłości:

Skupiam się na tym, co jest tu i teraz. Nie wybiegam w przyszłość. Mamy tak napięty harmonogram, że muszę żyć stanem obecnym. Nie jestem jej potrzebny do promowania. Powinna dalej rozwijać muzyczne horyzonty.

Donatan mówi, że dzisiaj w zasadzie Cleo już go nie potrzebuje:

Cleo jest już marką samą w sobie. Nie jestem jej potrzebny do promowania. Powinna dalej rozwijać muzyczne horyzonty.

Wielka wrażliwość

Cleo sama o sobie mówi z bardzo dużą ilością skromności, więc jakby nie patrzeć nie należy ona do grona artystów, którym po pewnym czasie woda sodowa uderzyła do głowy. Cleo uważa, że życie jest nieobliczalne, ponieważ raz się jest na szczycie, a jakiś czas później nie trzeba już na nim być i można spaść na totalne dno. Sama o sobie mówi, że jest osobą bardzo wrażliwą:

Jestem wrażliwą duszą, dobrym policjantem, ale to wypływa ze mnie naturalnie. Nikogo nie udaję, nie uśmiecham się na siłę. Taka jestem. Jestem zodiakalnym rakiem, może stąd ten spokój, wrażliwość i empatia?

Warto zauważyć, że dawniej Cleo pracowała jako kelnerka w Szkocji, zaś jeżeli chodzi o wykształcenie to jest ona architektem krajobrazu. Twierdzi ona jednak, że to właśnie muzyka jest czymś co najbardziej kocha. W swoim odtwarzaczu mp3 zawsze można znaleźć takie wielkie, amerykańskie artystki estrady jak Chaka Khan, Patti LaBelle, Aretha Franklin czy Fantasia Barrino. Cleo wypowiada się o nich bardzo pozytywnie, ponieważ to od nich czerpie inspirację:

To dla mnie wzory do naśladowania, muzyczne guru. Cały czas zaskakują mnie swoim wokalem.

Czy jest jednak coś w życiu Cleo poza muzyką? Sama artystka wypowiada się na ten temat nieco żartobliwie:

Jak znajdę czas, to jest trochę snu. Mam jednak nadzieję, że w wolnej chwili wrócę do malarstwa i projektowania ogrodów. Jednak cały mój czas zabiera teraz muzyka i szalenie się z tego cieszę, bo robię to, co kocham. Co jeszcze kocham? Mam kompletnego świra na punkcie owoców. Mogę jeść je tonami i to wszystkie!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.