Plac Orła Białego jednak nie zostanie przebudowany?

Plac Orła Białego jednak nie zostanie przebudowany?

Wszelkiego rodzaju dokumenty, które zezwalały na przebudowaniu placu znajdującego się przy Akademii Sztuki utraciły swoją ważność. Blisko 50 tysięcy złotych, które postanowiono wydać na tenże projekt tak naprawdę zostały zmarnowane, a to tylko dlatego, że ten akurat się komuś nie podobał.

Podczas jesieni 2012 roku mieszkańcy mogli po raz pierwszy zobaczyć projekt przebudowy placu Orła Białego, który został przygotowane przez biuro inżynierskie Anny Gontarz – Bagińskiej, pochodzącej z Gdańska. Natychmiastowo wylane zostało wiadro pomyj i krytyka nie miała końca. Bardzo dużo osób twierdziło, że za mało zieleni, że nie ma podziemnego parkingu, cech charakterystycznych i tego klimatu. Przedstawiciele urzędu miasta twierdzi wtedy, żeby uspokoić się, że wszelkiego rodzaju ewentualne zmiany będą konsultowane z osobą odpowiadającą za projekt i zostaną na niego naniesione.

Pozwolenie na budowę zostało przygotowane i od tamtego momentu wielu ludzi i oczekiwano, aż inwestycja zostanie wpisana do miejskiego budżetu, tak aby prace mogły zostać rozpoczęte na przestrzeni 2015 i 2016 roku. Oczywiście twierdzono, że tenże termin może zostać wydłużony tylko ze względu na to jak będzie wyglądał stan prac archeologicznych, do których miało dojść wraz z przebudową.

Okazało się jednak, że żaden rodzaj prac nie został rozpoczęty. Przez dwa lata sprawa została odpowiednio wyciszona. Jedyne co przez ten czas mówili przedstawiciele miasta to, że projekt uległ zmianie i wciąż potrzeba pieniędzy, aby można było zorganizować przebudowę.

W tym roku okazało się, że nagle decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków na przeprowadzenie ewentualnych prac, które były związane z tą inwestycją straciła na ważności. Dodatkowo miasto twierdzi, iż zdecydowanie się na nowy projekt wcale nie jest wykluczony. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że komunikacja z obecnym wykonawcą projektu została utrudniona, gdyż nie stara się on zrozumieć problematyki terenu oraz tego jakie ten projekt powinien spełniać oczekiwania. Przedstawiciele Szczecina twierdza, iż głównym powodem dla tego typu problemów jest fakt, iż oba miasta, czyli Gdańsk i Szczecin są od siebie w miarę oddalone.

Tomasz Klek ze szczecińskiego urzędu miasta twierdzi, że nie można było zrealizować tamtego projektu:

Realizacja projektu, który był nieakceptowany przez mieszkańców nie wydaje się rozwiązaniem właściwym – zarówno z punktu widzenia racjonalności wydatkowania środków publicznych, jak również w wymiarze społecznym i przestrzennym. Brak środków finansowych, a tym samym brak perspektywy realizacji inwestycji był bezpośrednim powodem nieprzedłużenia ważności decyzji konserwatorskiej. Z bieżących ustaleń z biurem Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie wynika, że decyzję konserwatora pozwalającą na prowadzenie robót budowlanych można uzyskać na bieżąco, w sytuacji zamiaru podjęcia realizacji inwestycji.

Kwestia problematyczna nie od dziś

Ożywienie Starego Miasta jest kwestią problematyczną nie od wczoraj i każdy Szczecinianin dobrze sobie z tego zdaje sprawę. W 2005 roku na zlecenie Urzędu Miasta postanowiono wykonać koncepcję tego jak zagospodarowany miałby być tenże plac. Tego typu działanie nie obyło się jednak bez licznych kontrowersji i protestów, które wiązały się z tym, iż na danym terenie zostanie zlikwidowana w dużej mierze zieleń, a ponadto problematykę sprawiała kwestia związana z parkingiem podziemnym.

Postanowiono powrócić do tejże kwestii w 2010 roku. Przewodnictwem tychże rozmów zajęło się Stowarzyszenie Forum Gryf i rozmówcy doszli wtedy do wniosku, iż plac Orła Białego będzie pełnił rolę miejskiej otwartej przestrzenni, która będzie idealna do tego, aby móc organizować tam wszelkiego rodzaju imprezy, jarmarki, koncerty czy liczne występy artystyczne. Wreszcie wyłoniła się nowa koncepcja związana z zagospodarowaniem tego ternu.

Dlatego też miasto postanowiło na tejże podstawie ogłosić w listopadzie 2011 roku ogłosić przetarg na wykonawcę, który zająłby się sporządzeniem projektu odnowionego placu Orła Białego. Opracowanie projektu kosztowało miasto niecałe 50 tysięcy złotych. Wykonaniem projektu zajęło się w tymże przypadku inżynierskie, które mieściło się w Gdańsku i należało ono do Anny Gontarz-Bagińskiej. Niestety mieszkańcy stwierdzili, że ten projekt się nie nadaję, dlatego też postanowiono z niego zrezygnować, jednak pieniądze zostały już wydane.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.