Stara Rzeźnia jeszcze przed oficjalnym otwarciem

Stara Rzeźnia jeszcze przed oficjalnym otwarciem

Gdzie linia Hakena? Co z dawnej obory uchowało się w budynku Starej Rzeźni i jak prezentuje się w pełni odnowiony kompleks? Wszyscy uczestnicy, którzy wezmą w przedpremierowej wycieczce będą w stanie dowiedzieć się tego typu informacji.

Osoby pracujące w firmie CSL już zdążyli przenieść się ze swoim dorobkiem do obiektu na Łasztowni, który został niedawno wyremontowany, jednak część kulturalna na razie się zbiera do tego, aby rozstawić się w pełni w obiekcie. 22 Lutego podczas Międzynarodowego Dnia Przewodnika grupa mieszkańców mogła już dostrzec jak prezentuje się wyremontowana część to jednak premiera odbędzie się dopiero za jakiś czas. Aktualnie parter obory wciąż wymaga posprzątania i czeka na wyposażenie. Kiedy wszystkie prace związane z porządkami będą zakończone nadejdzie moment na oficjalną premierę, a ta ma mieć miejsce 21-22 marca 2015 roku. Monika Wiśniewska, przewodniczka miejska opowiada o tym:

Starą Rzeźnię będzie można zobaczyć 21-22 marca, podczas dni otwartych, ale my będziemy tam już 7 i 14 marca, można powiedzieć, że będzie to taka prapremiera.

Otwarcie Łasztowni na mieszkańców

Wszystkie osoby, które będą chciały zwiedzić Starą Rzeźnię będą mogły skorzystać ze specjalnej trasy, która zostanie przeprowadzona przez port. Monika Wiśniewska opowiada o tym jak będzie wyglądało dojście:

Na pewno zajrzymy na teren zarządu portu i zobaczymy perełki, które są w pobliżu, m.in. starą straż pożarną. Dodatkowo poszukamy zwierzęcych elementów, które się tam znajdują. A następnie przejdziemy do Starej Rzeźni, która będzie kluczowym punktem wycieczki.

Przewodniczka zwraca uwagę, że dopiero teraz Łasztownia jest dostępna w taki sposób jak jeszcze nigdy wcześniej. Dlatego tak naprawdę wielu mieszkańców Szczecina może po raz pierwszy w swoim życiu zwiedzić tę część miasta, która jest bardzo klimatyczna.

Przewodniczka dodaje również, że sam teren był trudny do odwiedzania:

Teren Łasztowni tak naprawdę nigdy nie był dostępny dla mieszkańców Szczecina, bo po wojnie tereny te zajęli Rosjanie, potem włączono ten obszar w teren portu i potrzebne były specjalne przepustki. Dopiero teraz Łasztownia zaczęła otwierać się na ludzi i miejmy nadzieję, że także szczecinianie się na nią otworzą.

W nowym budynku będzie można zobaczyć jak prezentują się wyremontowane wnętrza, ponadto osoby zainteresowane dowiedzą się co z dawnej obory zostało w tym miejscu, będzie można przyjrzeć się róży wiatrów i dowiedzieć się gdzie swój koniec ma linia Hakena, która znajduje się pośrodku budynku. Do wycieczki dołączy również ktoś specjalny, czyli przedstawiciel kompleksu „Starej Rzeźni”, który będzie opowiadał o tym jak wyglądał remont i o tym jak prezentują się plany na przyszłość. Warto zauważyć, że kalendarz Starej Rzeźni jest już podobno zapełniony, aż do samego końca 2015 roku.

Co jeszcze do wybudowania?

Stara Rzeźnia składała się łącznie z 25 budynków, które zostały powołane do życia w XIX i XX wieku. Decyzja związana z wybudowanie kompleksu zapadały po tym, iż cały czas w mieście rosły zapotrzebowania na mięsne przetwory. Postanowiono umieścić rzeźnię blisko sąsiedztwa nabrzeża, które później zyskało miano starówki. W tamtym okresie było to miejscem wręcz idealnym. Jednocześnie blisko miasta, a mimo wszystko wystarczająco daleko. Pozytywnym aspektem jest fakt, że podczas I i II wojny światowej budynki Starej Rzeźni nie miały zbyt wielu problemów, jednak gorsze jest to, że od wielu lat nikt o nie nie dba, więc same powoli popadają w ruinę. Obora to pierwszy budynek z całego kompleksu, który został poddany całkowicie modernizacji. Połowa 2014 roku była ciekawa, ponieważ wtedy okazało się, że prywatny inwestor postanowił wykupić kolejne budynki należące do tego kompleksu. Warto też wspomnieć, że niedługo ma zostać umiejscowiony Most Kłodny, które będzie łączył Łasztownię z miastem.

Historia Łasztowni

Uczestnicy wycieczki będą mogli dowiedzieć się nieco więcej informacji związanych z historią samej Łasztowni, ponadto nie będzie brakowało również zdań związanych z architekturą tego miejsca, a ponadto przewodniczka zapowiada, iż poruszona będzie kwestia przyszłości tego miejsca. Monika Wiśniewska opowiada o tym jak prezentują się jej wycieczki:

Podczas naszych wycieczek cały czas staram się przemycać takie rzeczy, które dotyczą wydarzeń w naszym mieście. Staram się pokazać ludziom, że Szczecin nie jest wiochą z tramwajami, że tutaj naprawdę dużo się dzieje.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.