Szczecinianie świetnie dają radę bez mostu długiego

Szczecinianie świetnie dają radę bez mostu długiego

Większość mieszkańców Szczecina doskonale zrozumiała stan rzeczy, w którym się znalazła i nie mieli oni żadnych zastrzeżeń do tego, że Most Długi został zamknięty. Paraliż na drogach nie wystąpił, jednak oczywiście, że problemy i utrudnienia czasami miały miejsce.

Marcin Charęza, szef zespołu do spraw organizacji ruchu szczecińskiego magistratu twierdzi, że miasto jest bardzo pozytywnie zaskoczony aktualnym stanem rzeczy na drogach:

Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Chyba faktycznie mieszkańcy wzięli sobie do serca i przesiedli się z prywatnych pojazdów do komunikacji miejskiej. Inaczej odnotowalibyśmy zwiększone natężenie ruchu na ulicy Krygiera (dawna Autostrada Poznańska) i Trasie Zamkowej. Nawet jeśli poruszają się samochodami, to pewnie w więcej osób naraz. Ale nie cieszmy się jeszcze. Zobaczymy co się będzie działo w kolejnych dniach.

Dużo pracy w utrzymanie porządku musi wkładać oczywiście policja straż miejska. Strażnicy zajmują się wyłapywaniem niepokornych kierowców i wystawiają im należyte mandaty. Najwięcej kierowców, którzy pochodzą spoza Szczecina dokonuje złamania zakazu dotyczącego ruchu w dwóch kierunkach.

Strażnicy Miejscy na ten temat wypowiadają się w taki sposób:

Kierowcy tłumaczą, że nie wiedzieli o wprowadzonych zmianach. Od soboty, czyli od kiedy zamknięto most, działamy razem z policją. W sobotę stosowaliśmy pouczenia. Nie przynosiło to efektu. Wystawiamy mandaty w wysokości 50 złotych. Była też jedna interwencja wobec kierowcy, który wjechał za znak B-1. Prowadził pod wpływem alkoholu i bez uprawnień.

Policja postanowiła również ostudzić emocję kierowców, którzy chcieli przejechać prze ulicę Energetyków w stronę Mostu Długiego. Patrol umiejscowił się przy ulicy Władysława IV, gdzie łapał tych bardziej niepokornych. Dariusz Zajdlewicz, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie twierdzi, że na dzień dzisiejszy była to jedynie akcja informacyjna:

Nie wystawialiśmy mandatów. Na razie to była akcja informacyjna.

Policja postanowiła wysnuć jeszcze jedną tezę, dlaczego kierowcy w tych dniach nie stali w korkach i dlaczego nie można było wtedy spodziewać się żadnego rodzaju utrudnień na drogach związanych z poruszaniem się przez miasto. Warto też zauważyć, że pojazdy komunikacji miejskiej również nie miały problemów z korkami.

Nadkomisarz Dariusz Zajdlewicz, pełniący rolę naczelnika w Wydziale Ruchu Rogowym Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie mówi o tym w taki sposób:

Zapewne kierowcy wyjechali wcześniej spodziewając się korków i dlatego nie było zatorów. Między 6.45 a godz 8 nie było problemów z przejazdem.

Policja ponadto przyznaje, iż jedyny zator z jakimi się spotkali to miał on miejsce tylko i wyłączeni na prawoskręcie Alei Niepodległości w stronę Trasy Zamkowego, gdzie znajduje się objazd drogi krajowej numer 10. Policja jednak wie dlaczego tak się dzieje:

Kierowcy jeszcze nie wiedzą, że mogą również skręcić w prawo ze środkowego pasa.

Bardzo dużo mieszkańców Szczecina zdecydowało się na podróżowanie pociągami Regio, które należą do Przewozów Regionalnych. Największa ilość pasażerów znajdowała się w Zdrojach oraz w Dąbiu, zaś niewielka grupa osób korzystała a pociągów znajdujących się w Podjuchach.

Andrzej Chańko, dyrektor oddziału Przewozów Regionalnych na ten temat wypowiada się tak:

Dla przykładu podam, że do porannego pociągu o godz. 6.15 w Zdrojach wsiadło trzydzieści osób, gdy normalnie zaledwie kilka.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.