Zachodniopomorskie dzieci z problemami uzębienia

Zachodniopomorskie dzieci z problemami uzębienia

Coraz więcej dzieci z rejonu zachodniopomorskiego cierpi na problemy z próchnicą. Z chorobą boryka się przeszło 80 procent uczniów. Zdarzają się nawet takie sytuacje, że próchnica u dzieci jest w tak zaawansowanym stadium, że odpadają zęby. Rodzice są w szoku, że takie sytuacje mają miejsce.

Na podstawie raportu Ipsos, które powstało dzięki badaniom w ramach II edycji programu „Chroń Dziecięce Uśmiech” wysunięto wniosek, że ponad 70 procent dzieci ze szkół podstawowych cierpi na próchnicę. W drugiej edycji wzięło udział przeszło pięć województw, w który postanowiono przeprowadzić bezpłatne przeglądy stomatologiczne wśród grona 8,6 tysiąca dzieci.

Akcja została zorganizowana przez Wrigley Poland i Polski Czerwony Krzyż, zaś jej partnerami merytorycznymi zostało Polskie Towarzystwo Stomatologiczne i Polskie Towarzystwo Stomatologii Dziecięcej oraz Grupa LUX MED.

Badania pokazuję, że w dwóch województwach, czyli pomorskim i zachodniopomorskim ma miejsce największe problem z próchnicą. W regionie Pomorza Zachodniego ten problem dotyczy blisko 80 procent dzieci, w przypadku Pomorza jest to 76 procent, w województwie łódzkim 72 procent, podlaskim 70 procent, zaś w mazowieckim 69 procent.

Badania były przeprowadzane od września do połowy listopada i miały miejsce w mobilnych gabinetach dentystycznych, które powędrowały do 26 szkół podstawowych.

Katarzyna Stępińska, Kierownik Działu Programowego Polskiego Czerwonego Krzyża twierdzi, że dzieci bardzo często się borykają z tym problemem:

Średnio, na jedno dziecko przypadają 3 zęby z próchnicą, aż 35 proc. dzieci natomiast ma 4 lub więcej zębów z próchnicą. Poprzez naszą akcję chcemy realnie wpływać na zmianę tych niepokojących statystyk.

Prof. dr n. med. Bartłomiej W. Loster, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego dostrzega jakie wnioski można wyciągnąć z badania:

Z raportu dowiadujemy się, że 28 proc. dzieci w wieku 5-13 lat ma wypełnienie w zębach stałych – taki stan rzeczy potwierdza zasadność prowadzenia programów profilaktycznych oraz budowania świadomości w zakresie prawidłowej higieny jamy ustnej.

Próchnica o wiele rzadziej ukazuje się wśród tych dzieci, które w sposób regularny szczotkują swoje zęby, co pewien czas wymieniają szczoteczki, a do tego stosują dodatkowych środków do pielęgnowania jamy ustnej.

Dr n.med Andżelika Warcholak-Grzeszewska stomatolog ze Szczecina twierdzi, że dużo maluchów posiada już próchnicę:

Każdego dnia przyjmuję wielu małych pacjentów, coraz częściej tych naprawdę bardzo małych (w wieku 1-3 r. ż), którzy trafiają do mnie już z zaawansowaną próchnicą. U małych dzieci rozpoznaje się tzw. „próchnicę butelkową” spowodowaną przedłużonym karmieniem butelką. Występuje także tzw „próchnica okrężna”, która zlokalizowana jest w okolicy szyjek zębowych, blisko dziąsła, opasująca cały ząb, co w konsekwencji doprowadza do zniszczenia korony zęba i jego złamania. Zdarza się, że rodzice przychodzący na wizytę twierdzą, że ,,dziecko się uderzyło i dlatego ząb się rusza”. Po badaniu okazuje się, że jest to zaawansowana próchnica a ząb po prostu sam odpada. Najmłodszy pacjent, który ostatnio trafił do mojego gabinetu z próchnicą butelkową miał ok. 14 miesięcy.

Jak się chronić przed próchnicą?

Dziecko powinno mieć już szczotkowane ząbki od momentu, gdy się urodzi. Początkowo trzeba przemywać wały dziąsłowe bez zębów przy pomocy wilgotnego gazika. Gdy już zaczną pojawiać się pierwsze mleczaki trzeba zacząć stosować szczotkę i piastę, która będzie odpowiednia do wieku dziecka, a to samo się tyczy stałych zębów u starszych dzieci. Dziecko powinno mieć myte zęby pod nadzorem ze strony rodziców, czy innych opiekunów, zaś tym naprawdę małym powinno się je myć.

Adaptacyjna wizyta u stomatologa powinna odbyć się, gdy dziecko będzie miało jeden roczek, gdy maluch będzie mógł pochwalić pierwszymi mleczakami. Najlepszym momentem na odwiedzenie stomatologa za pierwszym razem jest kiedy dziecko nie będzie skarżyło się na bóle. W takiej sytuacji maluch będzie mógł oswoić się z tym co go otacza w gabinecie. Kontrole wizyty powinny odbywać się raz na 3 miesiące.

Próchnica, która nie jest leczone jest w stanie przejść w głęboki i sporych rozmiarów ubytek. W tego typu przypadku może dojść do obumarcia miazgi, które to może poskutkować powikłaniami pod postacią ropni oraz przetok ropnych na dziąśle. Tego typu stan może skutkować uszkodzeniem związków zębów, a nawet doprowadzić do zapalenia na kościach żuchwy, czy kościach szczęki.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.