Czy sygnalizacja świetna na ulicy Mariackiej i Korsarzy ma sens?

Czy sygnalizacja świetna na ulicy Mariackiej i Korsarzy ma sens?

Mieszkańcy zadają cały czas jedno pytanie, a mianowicie po co sygnalizatory przy tak spokojnych uliczkach?. Piesi są bardzo zszokowani widząc nową sygnalizację świetlną. Przez ten cały czas nie można było znaleźć tutaj świateł i nikomu to nie przeszkadzało:

Mariusz Barczyński stwierdza, że jest to nieco kuriozalna sytuacja:

Wszedłem na przejście przez ul. Mariacką, tuż przy domkach profesorskich, ale zostałem „wytrąbiony”. Kierowca słusznie zwrócił uwagę na to, że wszedłem na „czerwonym”. Po co montować na tym skrzyżowaniu sygnalizację, skoro jest tu bezpiecznie, a auta jeżdżą bardzo rzadko? To marnotrawienie pieniędzy publicznych.

Ulica Mariacka oraz ulica Korsarzy znajdują się się w obrębie sporego skrzyżowania, a dokładniej placu Żołnierza Polskiego oraz ulicy Matejki i Trasy Zamkowej. Szef zespołu do spraw organizacji ruchu szczecińskiego magistratu, Marcin Charęza tłumaczy dlaczego zostały tam postawione sygnalizatory świetlne:

Zgodnie z nowymi przepisami, przy przebudowie sygnalizacji na wszystkich wlotach skrzyżowania muszą stanąć sygnalizatory.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.