Dlaczego kierowcy narzekają na korki na Placu Żołnierza?

Dlaczego kierowcy narzekają na korki na Placu Żołnierza?

Kierowcy, którzy przejeżdżają przez Plac Żołnierza narzekają, że stoją cały czas w korkach, a czemu tak się dzieje? Wynika to przede wszystkim z tego, że zielony sygnał, który umożliwia kierowcom dostanie się na drogę w stronę ulicy Matejki został ukrócony. O wiele szybciej jest korzystać z objazdu poprzez Plac Rodła.

Pani Marta, która jest kierowcą została dotknięta bardzo przez ten problem komunikacyjny, który ma miejsce w rejonach Placu Żołnierza:

Ostatnio zostały zamontowane nowe sygnalizatory w miejscu wjazdu na Trasę Zamkową. Wraz z ich uruchomieniem została zmieniona organizacja sygnalizacji… i nastąpiła katastrofa!

Pani Marta stwierdza, że przez większość czasu nie było problemu, aby rano skręcić w kierunku ulicy Matejki, aż do teraz:

W tej chwili cały pas jest bez przerwy zajęty. W ogóle nie ma mowy żeby na niego wjechać wyjeżdżając z ulicy Tkackiej. Jednak to nic w porównaniu z tym, co się dzieje w czasie popołudniowego szczytu. Od godziny 16 na całym skrzyżowaniu przy Kaskadzie kierowcy nie mogą zająć pasa do wspominanego skrętu. Zajmują więc środkowy. Jadący wzdłuż Niepodległości w tym czasie mają zielony sygnał. Blokuje się skrzyżowanie.

Według tego co stwierdził Magistrat według nowego programu dotyczącego sygnalizacji świetlnej został wydłużony w sposób nieznaczny zielony sygnał, który umożliwia kierowcom poruszanie się z Matejki na Trasę Zamkową.

Marcin Charęza, kierownik zespołu ds. organizacji ruchu szczecińskiego magistratu opowiada dlaczego takie zdarzenie ma miejsce właśnie tutaj:

Jak zawsze w takim przypadku musiało się to odbyć kosztem innej relacji. W tym przypadku skrócone zostało zielone światło na lewoskręcie z pl. Żołnierza w Matejki. Wybrano tą relację, gdyż ma ona alternatywę w postaci przejazdu przez al. Wyzwolenia i pl. Rodła w przeciwieństwie do relacji wyjazdowej z miasta.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.